bukiet z nasion dyni i żałędzi

Basia… Basia…
Wołamy w lesie, widząc wiewiórkę z pięknym puszystym i miękkim „spadochronem”, który pozwala jej zeskakiwać bez obaw z wysokiej jodły. W gromadce przyjaciółek trwają nieustanne zawody, kto znajdzie większy orzech, świeższą szyszkę sosnową, twardsze orzeszki buczyny, czy bardziej chrupiące żołędzie.

A wieczorem, na dobranoc, mama opowiada : „Dawno, dawno temu w zielonym lesie,żyła sobie mała wiewiórka o imieniu Basia. Mieszkała razem z mamą i tatą w małej dziupli dużego drzewa………i żyli długo i szczęśliwie”.

A może Basia to moja córka, autorka zdjęć ?